poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Barbie

Gatunek: Dramat
Kraj: Korea Południowa
Rok produkcji: 2011/2012
Reżyseria: Lee Sang Woo
Długość: 97 min.
Obsada: Lee Chun Hee, Kim Sae Ron, Kim Ah Ron, Earl Jackson, Cat Tebow, Jo Yong Suk

Gdybym miała określić styl Lee Sang Woo to powiedziałabym, iż dla mnie jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych reżyserów, z jakimi miałam do tej pory styczność. Oczywiście jest jeszcze Kim Ki Duk, ale za jego filmy wolę się nie brać, a przynajmniej ich nie recenzować, bo nie do końca pojmuję umysł tego reżysera. Wracając jednak do Lee Sang Woo, Barbie było pierwszym jego filmem, z jakim się spotkałam, w kolejce czeka jeszcze Father is a Dog, no i Mother is a Whore, bo tego filmu nie dałam rady obejrzeć za jednym zamachem. Znałam mniej więcej styl Lee Sang Woo przez obejrzeniem recenzowanego filmu, niemniej to nie powstrzymało ogromu refleksji, które pojawiły się tuż po końcu seansu, dlatego też przygotujcie się raczej na potok słowny niż konkretną i klarowną recenzję. Dodam jeszcze, iż mimo, że Barbie potrafi wywołać wstrząs emocjonalny, zamierzam obejrzeć resztę filmów tego reżysera, bo jego podejście do spraw, o których zazwyczaj nie kręci się filmów, jest przerażająco realistyczne.

Barbie opowiada historię pewnej rodziny żyjącej w nadmorskim miasteczku. Soon Young (Kim Sae Ron) to nastoletnia dziewczynka opiekująca się całym domem: umysłowo chorym ojcem (Jo Yung Suk), bezwzględnym wujkiem Mang Taekiem (Lee Chun Hee) oraz młodszą siostrą Soon Ja (Kim Ah Ron) - wiecznie chorą dziewczynką, która ciągle bawi się swoją Barbie, marząc by pewnego dnia wyjechać do Stanów Zjednoczonych i prowadzić amerykański styl życia. Chcąc pozbyć się „jednego ze swoich kłopotów” wujek dziewczynek nawiązuje kontakt z pewnym Amerykaninem, który chce zaadoptować zdrową koreańską dziewczynkę. Wybór Mang Taeka pada na Soon Young, skoro jej młodsza siostra wiecznie choruje. Kiedy Amerykanin (Earl Jackson) przybywa do Korea wraz z córką (Cat Tebow), So Ja staje się zazdrosna o swoją siostrę, zresztą niepotrzebnie, bowiem Soon Young nie chce nigdzie wyjeżdżać. Amerykanin skłonny jest zaadoptować tylko jedną dziewczynkę, wobec tego wujek Mang Taek musi zdecydować, którą wysłać za granicę. Problem polega jednak na tym, że nikt nie zna motywów, przez które Amerykanin chce zaadaptować koreańskie dziecko.

Barbie jawiło się, jako nudny, może nieco przydługi dramat, ale bez większego motywu w tle. Tymczasem, kiedy obejrzałam ten film doszłam do wniosku, że przypomina on Mother is a Whore, które zaczęło się w równie podobny sposób – nieco leniwie i monotonnie. Sprawa wygląda jednak nieco inaczej, bo mimo iż podobnie jak inne dzieła Lee Sang Woo, Barbie ma w sobie pewien przekaz, tylko tutaj bardzo trudno jest go odkryć. Takiego problemu nie miałam w przypadku wymienionego wyżej Mother is a Whore.

Powiem szczerze, że początek filmu jest nudny. Poza przybyciem Amerykanina i jego córki do Korei nic się nie dzieje. Monotonii dodają też specyficzne ujęcia zdjęć, które zachowano w tym samym, nieco szarym kolorze oraz całkowity brak akcji. Warto jednak pamiętać, że nie każdy dramat zaczyna się w sposób klarowny, niektóre już od samego początku posiadają tę nutkę tajemnicy i spowolnienia i tak właśnie było w przypadku Barbie.

Za pierwszym razem, kiedy obejrzałam ten film, targały mną mieszane uczucia, bo niby starałam się doszukać jakiegoś głębszego sensu w tym wszystkim, ale trudno było mi poskładać poszczególne wydarzenia w jako-taką całość. To, co wyrabiał wujek Mang Taek wydawało mi się idiotyczne, a sama postawa Soon Young sprawiała, że naprawdę zastanawiałam się, o co chodzi z tytułem i w ogóle całym tym przesłaniem, do czasu aż nie zrozumiałam, że przekaz Barbie nie musi dotyczyć głównej bohaterki. I na tym polega właśnie magia tego filmu. 

Przesłanie Barbie nie dotyczy młodszej i chorowitej Soon Ja, która marzy, by pewnego dnia stać się pięknością, jak lalka Barbie i zamieszkać w Stanach Zjednoczonych. To właśnie ona jest główną osią, która może nie napędza akcji, ale sprawia, że motyw oraz ogólna tematyka tego filmu powoli wyłania się pod koniec seansu, ukazując też komentarz dotyczący relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Jeśli przyjrzymy się historii nawet głupek zauważy, że do pewnego stopnia Korea Południowa na zawsze pozostanie związana z Amerykanami. Lee Sang Woo sam podkreślał, że w pewnym momencie wyjazd do Ameryki kojarzył się Koreańczykom z pewną wolnością. I tych właśnie Koreańczyków symbolizuje młoda Soon Ja, która marzy o wyjeździe do Stanów, jednak ani ona, ani jej rodzina nie zdają sobie sprawy, po co Amerykaninowi zdrowa, dziesięcioletnia dziewczynka, skoro mężczyzna ma już dwójkę dzieci. Co ciekawe ów sekret nie zostanie wyjawiony w prosty sposób – widz sam musi domyśleć się, o co chodzi, a karteczka, którą Soon Young dostała od córki Amerykanina z napisem „Sorry” powinna utwierdzić w przekonaniu to, co można podejrzewać od pewnego części filmu.

Najciekawsze jest to, że mimo brutalnej tematyki adopcji, Barbie szokuje samym przesłaniem, a nie scenografią, czy konkretną fabułą. Można powiedzieć, że zaletą tego filmu jest jego powolność i spokój, który przypomina mi nieco leniwą akcję w niektórych dramach codziennych. Nie ma żadnych wielkich rewelacji, czy scen erotycznych. Oczywiście występuję pewne sceny pobicia, ale można się ich było spodziewać na początku, znając charakter wujka Mang Taeka. 

Oczywiście, jeśli spojrzymy na Barbie z punktu widzenia racjonalisty, sprawa adopcji została tutaj bardzo wyolbrzymiona, bowiem ukazana, że koreańskie dzieci nie do końca warte są miłości, a adoptuje się je po to, by mogły się czemuś przydać. Samym celem filmu było ukazanie, że nie zawsze wszystko jest tak kolorowe, jak nam się wydaje. Ameryka nie jest tak radosna, jak ukazują ją media, a dziewczynka, która żyła dla myśli wyjechania do Stanów, nie zazna tam szczęścia. 

Nie zdradzę zakończenia tego dramatu, bo uważam, że sam widz powinien postawić konkluzję dotyczącą tej konkretnej adopcji oraz motywów, jakie jej towarzyszyły. Warto jednak obejrzeć Barbie, żeby zrozumieć, iż bardzo dużo koreańskich filmów ma drugie dno. Zdecydowanie nie polecam dla osób, które szukają czystej rozrywki. To nie ten rodzaj kinematografii. 


Moja ocena
8/10

2 komentarze:

  1. Film wydaje się być bardzo ciężki. Skłaniający do refleksji. Według mnie to ten typ kinematografii, który sprawia, że na pewne rzeczy nie patrzymy już tak samo. Mam nadzieję, że w końcu zbiorę się, oglądnę go i sama odczuję jego wpływ na mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaintrygowałaś mnie. Chociaż nie wiem czy podołam bo ostatnio jeszcze leczę moją zjechaną psychikę po "Yami no Kodomotachi" i "Aku no Kyouten". Jednakże z przyjemnością znajdę miejsce i czas dla "Barbie". Dawno nie miałam okazji oglądać dobrego koreańskiego dramatu, nie wiedzieć czemu w ręce wpadają mi tylko japońskie produkcje tego typu.

    Zapraszam do mnie na bloga ;]

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)