sobota, 27 lipca 2013

Kim Hyun Joong - Round 3

Lista utworów:
1. Unbreakable (+Jay Park)
2. Your Story (+Dok2)
3. Like Before
4. Getleman
5. I’m Yours
6. Let’s Party
Premiera: 22 lipiec 2013

Comeback flower boya, Kim Hyun Joonga był dla mnie o tyle znaczący, że nie polegał na wyżej wymienionym koncepcie, a skupił się na czymś innym. Oczywiście, ta cała szopka z pokazywaniem nagiej klatki piersiowej oraz afiszowaniu się męskim wizerunkiem wywołała u mnie raczej śmiech niż zachwyt, ale to tak na marginesie. Chciałabym powiedzieć, że wraz z wiekiem Kim Hyun Joong śpiewa lepiej, tworzy coraz to lepsze utwory oraz jednocześnie zdobywa moje serce. Prawda jest jednak taka, że  ani jego wizerunek na tej płycie, ani jej zawartość nie są w stanie przekonać mnie do tego artysty. Słucham jego płyt tylko dlatego, że był (no i teoretycznie nadal jest) liderem SS501.  

                Round 3 nie jest kiepskie, a średnie. Poza hip-hopowym Unbreakable nic się nie wyróżnia, no może poza Let’s Party, bo jako tako kojarzę ten utwór z japońskiego Heat sprzed roku (kolejny sposób na zapełnienie płyty). Kolaboracja z Jay Parkiem była fajnym pomysłem, bo dzięki temu ta piosenka nie brzmi, jak typowy k-pop’owy twór (chociaż twórczość Jay Parka też nie jest całkowicie zamerykanizowana). Zwróciłam uwagę jeszcze na Your Story, ale tylko z powodu Dok2, który – podobnie jak Park w Unbreakable – sprawił, ze utwór nie brzmi, jak k-pop’owy kawałek. Oczywiście, Kim Hyun Joong musiał to zniszczyć swoim wokalem, przez co reszta piosenki brzmi jak tania amerykańska i popowa balladka, ale to taki szczegół.


Reszta utworów brzmi, jak z jakiejś amerykańskiej płyty. Pościelowe balladki, gdzieniegdzie zabarwione R&B (Like Before), wyróżniające się fajnym tłem muzycznym (Gentleman), chociaż w tej ostatniej refren mnie po prostu dobija lub zwykłe kawałki, które dodano, by zapchać płytę (I’m Yours). Mój stosunek do Let’s Party nie zmienił się – nieważne, w jakiej wersji językowej, ta piosenka po prostu mi się nie podoba. Jest za radosna i działa mi na nerwy.

Round 3 to przerost formy nad treścią. Oprócz tego jestem przekonana, że poza Unbreakable nic więcej nie będzie promowane – zresztą nic innego z tej płyty nie nadaje się na promocję. Uważam, że ten konkretny krążek jest po prostu średni – niczym nie porywa i zapełniony jest utworami w stylu Kim Hyun Joonga, z jedną piosenką, która łamie ogólnie przyjęty na płycie krążek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)