wtorek, 14 sierpnia 2012

Cześć, ganguro jestem - czyli artykuł o fenomenie buntujących się Japonek



Zignorowałabym ten temat, bowiem to nie jest coś, co znajduje się w sferze moich zainteresowań. Nie lubię Japonii w takim stopniu w jakim uwielbiam Koreę czy też Tajwan. Z drugiej jednak strony trudno patrzy się na coś, co - powiedzmy sobie szczerze - godzi w kulturę państwa, które lubimy. Jeszcze bardziej boli fakt, że ludzie wypowiadają się, nie mając żadnej wiedzy na ów temat. A dodać trzeba, że plotą głupoty!

Powyższy obrazek został umieszczony na facebooku, przez profil Fajny jesteś, mogę Cię przelecieć?
Komentarz od osoby wstawiającej zdjęcie:  
"  1 LIKE = 1 WACIK DO DEMAKIJAŻU ! 
 Jak można zrobić coś takiego z Siebie ?
Zdjęcie pobrane z  Za brzydka, spierdalaj ! "

Nie wiem, czy powinnam wspominać o komentarzach, bo są zdecydowanie głupie. Przede wszystkim, niektórzy twierdzili, jakby w zmyciu takiego makijażu nie mógł pomóc wacik, a szpachla. I to zdecydowanie mnie zniesmaczyło. Jak można wypowiadać się na temat czegoś, czego kompletnie się nie zna i nie stara poznać? Potrafię zrozumieć, że ludzie wydają werdykty na podstawie wyglądu zewnętrznego czyjejś osoby (jak w przypadku widocznej tutaj dziewczyny), ale moja głowa nie pomieści tak dużej ilości nienawiści i chamstwa tylko dlatego, że ta uczennica wygląda inaczej niż inne dziewczęta w jej wieku. W ogóle, uważam i jestem za tym, że osoba powinna usunąć to zdjęcie z profilu na facebook'u, bo tak naprawdę godzi ono w kulturę grupy osób, które prezentują styl Ganguro. O ile nie potrafię do końca zrozumieć tego stylu jak i faktu, dlaczego te dziewczęta malują się w taki sposób, jestem w stanie to uszanować i zdecydowana bronić tej kultury przed oszczerstwami w stylu "o ja pier*olę, co za plastik", ewentualnie "waciki tutaj nie pomogą, tu trzeba szpachli". Gdzie podziała się tolerancja i poszanowanie dla tego, co jeszcze nie jest nam znane?

Myślę, że nie będę jedyną, która poruszy temat Ganguro, bowiem Inochi oraz autorka azjatyckiego cukru stworzyły już posty, które miały wyjaśnić to, kim są Japonki malujące się w taki sposób. Ja jednak chciałabym wgłębić się w to wszystko bardzo dokładnie i pokazać, że ganguro wcale nie są tak tragiczne, jak się wszystkim wydaje.

Kiedy pierwszy raz ujrzałam Ganguro, doszłam do wniosku, że jest to kultura nadzwyczaj dziwna. Z drugiej jednak strony Azja oraz wszystkie jej sekrety od zawsze mnie dziwiły, dlatego też po prostu zaakceptowałam to, że coś takiego istnieje i żyłam sobie z tym normalnie. Jednakże ów zdjęcie rozbudziło we mnie ciekawość – co tak naprawdę oznacza Ganguro? Kim są i czym się charakteryzują? Dlaczego niektórzy ludzie uważają, że te młode Japonki decydują się na taki makijaż tylko z powodu chęci upodobnienia się do rasy białej? To ostatnie uważam za lekko przesadzone, ale takie opinie naprawdę występują (jak na przykład pod tym zdjęciem). Czytając takie wypowiedzi ponownie zastanawiam się nad poziomem inteligencji niektórych ludzi.

Rasa europidalna i mongoidalna. Zdecydowanie brakuje tutaj jeszcze negroidalnej, chociaż....
Oczywiście tytuł podpunktu nie ma na celu obrazy innych narodowości. Skoro takie nazwy stosują nawet geografowie, to chyba nie przekraczam żadnych granic?
Ganguro to słówko powstałe z połączenia dwóch innych, ガンガン黒 oraz  グロ, co łącznie oznacza „czarną twarz”, a w metaforycznym przekładzie związane jest z ciemną (patrzy powyżej na zdjęcie) opalenizną, którą charakteryzuje się ta subkultura.

Na samym początku trzeba powiedzieć, że Ganguro to nie forma upodobniania się do ludzi o białej karnacji. Podkreślam ten fakt z racji tego, że pod zdjęciem pojawiły się takie komentarze. Azjatki nie upodabniają się do Europejek czy też Amerykanek z powodu nienawiści do swojego wyglądu. Co prawda, nie można też powiedzieć, że mieszkańcy Zachodu w ogóle nie mieli wpływu na kształt całej tej kultury. Charakterek ganguro został podobno „zapożyczony” od rasy białej, natomiast wygląd powiązany jest z głęboko zakorzenioną tradycją, kulturą oraz folklorem, w szczególnością tym związanym z duchami i demonami. Wedle różnych przekazów, miały one odstraszać ludzi, dlatego też ówcześni Japończycy wyobrażali je sobie jako okropnie wyglądające stwory. Makijaż ganguro został z pewnością lekko ściągnwyglądu ięty z tych folklorystycznych opowieści. Podobno Yamanba, podgatunek ganguro, zapożyczył najwięcej z tych właśnie duchów. Ale do tego zaraz dojdziemy.

Dlaczego ganguro malują się właśnie w ten sposób?
Powiedziałam już, że błędną odpowiedzią jest „bo chcą upodobnić się do wyzwolonych Amerykanek”. Wygląd zewnętrzny tej subkultury powiązany jest ze schematem piękna, jaki rządzi w Azji. Europejczykom podobają się różne „outlooki” kobiet – podobno jest z Amerykanami, ewentualnie niektórymi nacjami afrykańskimi. Sprawa wygląda inaczej przy aspekcie azjatyckim, w szczególności jeśli chodzi o Koreę i Japonię. Oba kraje były przez długi okres czasu izolowane i ograniczane przez wewnętrzną kulturę (co doskonale widać w historii – chociażby słynne Kamikadze), dlatego też wykształcił się tam schematyczny ideał piękna. Charakterystyką takich ideałów są przede wszystkim ciemne i „mocne” włosy, biała, niemalże perłowa skóra oraz naturalność. Jak widać na załączonym zdjęciu, ganguro zdecydowanie łamią ten schemat. Farbują swoje włosy na jasne kolory, opalają się na mocny brąz, w dodatku nie znają granic jeśli chodzi o makijaż twarzy. Szary obywatel nazwałby pewnie ganguro „maksymalnym plastikiem”, czemu w sumie się nie dziwię, bo zdecydowanie naturalnie to one nie wyglądają. Jednakże, jako ludzie zamieszkujący kraj cywilizowany, powinniśmy najpierw poznać kulturę, zanim zaczniemy się o niej wypowiadać.


Ach ta Ameryka…
Wspomniałam już o tym, że Amerykanie jak i ogólnie, rasa biała, miała niezwykły wpływ na kształtowanie się tej subkultury. Jak już powiedziałam, Japonia była krajem odizolowanym od reszty świata przez długi okres czasu. Z kolei Amerykanki, Brytyjki, Francuzki, Hiszpanki, czy też niekiedy mieszkanki krajów Ameryki Południowej, kojarzyły się Azjatom z ludźmi niezwykle pewnymi siebie, wygadanymi i pełnymi buntu. To właśnie ganguro zapożyczyły od rasy białej. Po trochu jest to z pewnością związane z tym, że wraz z otwarciem Japonii na zachodnią kulturę, młode pokolenie zaczęło fascynować się  Stanami Zjednoczonymi oraz Europą. Jak oświeciła mnie angielska wikipedia, styl pojawił się w Japonii w latach dziewięćdziesiątych, co mnie osobiście zaskoczyło, chociaż w sumie nie powinno. Nie sądziłam jednak, że w tak wczesnych latach, Kraj Kwitnącej Wiśni zdołał otworzyć się na tyle, by niektórzy mieszkańcy zaczęli czerpać z zachodnich wzorców.

Makijaż
Krok po kroku jak wykonać makijaż ganguro. Ktoś zainteresowany?
Pozwoliłam sobie oddzielić ten punkt, bowiem makijaż ganguro jest niezwykle pomysłowy, teatralny i jednocześnie przesadzony. Jak zauważycie na podanych poniżej zdjęciach, te Japonki w ogóle nie wyglądają jak Azjatki. Sztuczne rzęsy, eyeliner i olbrzymia ilość cienia na powiece skutecznie uniemożliwia zauważenie, że te kobiety to Azjatki. I tutaj podam wam jedno zdjęcie, które często wyskakiwało na różnego rodzaju stronach jako pop-up, z dopiskiem „czy ona nie przesadziła z solarium”, ewentualnie „czy to nie jest plastik”? Wtedy też, a było to ponad pięć lat temu, dochodziłam do wniosku, że to szurnięta Amerykanka, która nie ma co robić z pieniędzmi, tylko lata po różnych salonach, robiąc z siebie coś w rodzaju karykatury. Teraz jednak jakoś tak mnie oświeciło – toż to ganguro! Niezwykle powiększone oczy i zacieniowane załamanie powieki skutecznie uniemożliwia człowiekowi rozpoznanie, czy jest to osoba rasy euro czy też mongoidalnej.

To zdjęcie powinien rozpoznawać chyba każdy, prawda?
Jednakże makijaż ganguro nie kończy się tylko na oczach. Reszty dopełnia rozświetlający puder (który często po prostu nie pasuje do spalonej skóry członkiń tej subkultury) oraz perłowa szminka na ustach. Czasem na wysokości skroni i policzków doczepia się też różnorakie duperele – gwiazdeczki, kółeczka, kwadraciki… Coś podobnego do kolczyków, które kiedyś dołączano w gazetach dla dwunastoletnich dziewczynek (ach te Plotkarowe czasy, nasączone Trzynastkami i różnymi egzemplarzami Bravo…)

Wybór kolorów kosmetyków z pewnością zależy od tego, o jakim gatunku subkultury mówimy. Wyróżnia się bowiem jeszcze Yamanba i Mamba, ale o tym za chwileczkę….

Ubiór
Ten punkt uważam za bardzo ciekawy, bowiem ganguro zdecydowanie wyróżniają się swoim ubiorem. Noszą się jak nastolatki w czasie buntu – jaskrawe kolory, buty na niebotycznie wysokich platformach oraz niezwykła ilość dupereli i ozdób w postaci kolczyków, kwiatków i bransoletek to w sumie najogólniejsza charakteryzacja.


Englishojap, ewentualnie japoenglish
Angielski Azjatów pozostawia wiele do życzenia, w szczególności jeśli mówimy o Japonii oraz Korei. Ganguro znane są ze swojego języka, który tak naprawdę nie ma oficjalnej, ganguro’wskiej nazwy. To po prostu zbitek słów japońskich oraz angielskich. Co ciekawe (a tego dowiedziałam się z angielskiej wikipedi – czasami można tam znaleźć przydatne informacje) ganguro najczęściej posługują się łacińskimi literami i znakami interpunkcyjnymi. Język ten jest o tyle trudny dla jakiejkolwiek innej klasyfikacji aniżeli slang, ponieważ występuje w nim masa zdrobnień, również pochodząca od zbitku japońskiego i angielskiego. Mimo moich usilnych starań nie znalazłam żadnych obrazków ani tekstów z fonetycznym zapisem tego języka i bardzo nad tym ubolewam.

Yamanba i manba
Nie, to nie jest żadne mamba-bamba, żywcem wyjęte z kultury hawajskiej. To po prostu odmiana ganguro. Oba „typy”, yamanba i manba, charakteryzują się kilkoma ważnymi rzeczami i dzięki temu można je jako tako oddzielić od ogólnej grupy gyaru. Bardzo często te dwa style są łączone – w Polsce funkcjonuje nawet nazwa yamamby, co pokazuje, że te dwa typu są zazwyczaj generalizowane jako jedna podkategoria ganguro. 

Obie podgrupy charakteryzują się przede wszystkim jasnymi włosami. W grę wchodzą włosy koloru blond, ewentualnie żółć i róż (co widoczne jest na zdjęciu załączonym na facebooka). Poza tym ich opalenizna jest często bardziej mocna niż w przypadku macierzystych ganguro. Yamaby wyglądają bardziej azjatycko, głównie z tego powodu, że nie malują górnej powieki na czarny kolor. By jednak powiększyć oczy, nakładają jasne cienie, które po prostu gryzą się z opaloną skórą. Oprócz tego niezbędną rzeczą są usta pomalowane na biało. Yamanby nie pozbywają się też lekkiego kiczu, bowiem charakterystyką w  ich ubiorze są nie tylko jaskrawe kolory, ale przede wszystkim naszyjniki z kwiatów (styl hawajski), ewentualnie kwiaty te wczepia się we włosy.


Jak odróżnić yamanbę od manby?
Jest prosty sposób. Yamanby malują głównie górną powiekę oraz obszary obok niej, lekko zahaczając o skronie. Rysują zaledwie niewielkie fragmenciki pod dolną powieką, tylko po to, by nadać im bardziej azjatycki kształt. W przeciwieństwie do nich, manby idą na całego i zamalowują również część pod dolną powieką. Jest to o tyle charakterystyczne, bowiem centralnie pod cieniem, na policzkach nakładane są duże warstwy jasnego pudru, ewentualnie jakieś słodki naklejki, które doskonale widać na poniższym zdjęciu. 


Moje osobiste podsumowanie
Nie rozumiem tego stylu, ale to nie oznacza, że go nie szanuję. Azjaci mają mnóstwo pomysłów na lekkie skomplikowanie swojego życia czy też zbyt mocnego przebarwienia młodzieńczych lat. Ja z pewnością bym się tak nie umalowała, chociaż na uwagę zasługuje fakt, dlaczego ganguro tak się zachowują. Sam motyw jest tutaj bardzo ważny, bowiem pokazuje, że Japończycy to tak naprawdę kraj gotowy na zmiany. Przykre jest jednak to, że ganguro postrzegane są w sposób jaki podałam na początku notki. To naprawdę denerwujące, że ludzie wypowiadają się o nich z taką nienawiścią albo śmiechem, kompletnie niczego nie rozumiejąc.

Przykre jest też to, że większość ludzi (czy to na forum, czy na różnych internetowych gazetach) uważa, że ganguro malują się w ten sposób, chcąc pozbyć się azjatyckich cech swojej urody i przemienić się w Amerykanki czy też Europejki. To naprawdę przykre, bo prawda jest po prostu inna...

Źródła
1) 2) 3) Po prostu obserwacja)

6 komentarzy:

  1. Fakt że coś jest zagraniczne, nie sprawia od razu że jest lepsze niż polskie. Jeśli więc Japonka ma pół tony gładzi szpachlowej na każdy centymetr kwadratowy twarzy, czemu nie nazwać tego po imieniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie jest tak, że to, co zagraniczne jest lepsze. Proszę jednak o zauważenie, że ja tego tutaj nie napisałam. Sama dokładnie nie rozumiem tej kultury, ale zdecydowanie ją szanuję, tym samym respektując to, że coś takiego w ogóle istnieje. Zauważ też, że Japonka nie ma na twarzy pół tony gładzi szpachlowej, tylko ewentualnie mocno podkreślony makijaż oczu. Resztę stanowi delikatny puder, w ostateczności bronzer, a to wszystko nałożone jest na skórę spaloną przez solarium. Jeśli więc uważasz, że taka spalona skóra to "gładź szpachlowa", to spójrz na niektóre Polki, w szczególności te, które wracają z nadmorskich czy też egipskich wakacji. Będzie wychodzić na to samo.

      Usuń
  2. Powyższy komentarz: po pierwsze, nikt tego nie nazwał, że jest "lepsze". Po drugie: chodzi o uszanowanie kultury. Po trzecie: nie obrażaj czegoś z czym nigdy nawet nie miałaś styczności.

    Co do Twojej notki. Cieszę się, że tak to postrzegasz. Ja również jestem tolerancyjną osobą, próbuję trzymać się zasady "żyj i daj żyć innym". Nie znoszę głupich komentarzy, których przykłady podałaś w swojej wypowiedzi. Ludzie jeszcze muszą się nauczyć co to jest szacunek, tolerancja i akceptacja, ale to im na pewno zajmie trochę czasu... Tak samo (trochę odbiegając od tematu) gdy na fejsie zamieszczają idiotyczne zdjęcie: naturalna vs. plastik. Dlaczego to "plastik" musi być gorszy od "naturalnej"? Ja tego nie rozumiem. To, że się maluje o wiele więcej czasami może wynikać od kompleksów i innych rzeczy, które się próbuje ukryć, a wygląd wcale nie musi łączyć się z inteligencją.
    Azja ma bardzo, bardzo wiele tajemnic i nawet Gankuro może być nie do końca "odkryte". I to jest piękne.
    Tylko jestem ciekawa, czy w późniejszych latach będą tego żałować? Bo na pewno będą jakieś skutki po takiej opaleniźnie.
    Pozdrawiam ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skutki z pewnością będą, chociaż zastanawiam się, czy aż tak poważne w aspekcie spalonej skóry. Ogólnie kobiety z tego narodu nie mają aż tak białej, wręcz porcelanowej cery (w tym rządzą i przodują Koreanki), jest ona chyba raczej lekko ziemista, ale skutki z pewnością będą. O wiele poważniejsze są moim zdaniem włosy, bowiem te niezwykle się niszczą. Japonki mają silny koloryt włosów, wiec trudno jest się przefarbować na takie jasne, jaskrawe barwy, więc włosy z pewnością na tym cierpią.

      W zupełności zgadzam się w sprawie tzw. plastików oraz naturalnych kobiet. Niektóre kobiety przesadzają z makijażem, ale na litość boską, to jest ich wybór. Skoro dzięki temu czują się bardziej atrakcyjne i pozbawione kompleksów, to powinniśmy to uszanować. Wielka szkoda, że niektórzy ludzie w ogóle tego nie rozumieją.

      Usuń
  3. Długo nie rozumiałam ganguro, ale było to zależne od mojej ignorancji. Sama uważam, że każdy może robić ze swoim ciałem co mu się podoba. Skutki będą opłakane, ale ganguro na pewno się z tym liczą. Ja taki make-up mogłabym zrobić sobie tylko na jakąś okazję w stylu Halloween czy coś w tym rodzaju ^^. Oczywiście pomijając solarium.

    Nie powiem, wygląda to intrygująco. Nie podoba mi się, ale szanuję wybór innych. Jedyne czego w subkulturach nie toleruję, to zwyczaj kłócenia się z wodą i mydłem co daje niezły smród, kiedy obok takiego jegomościa się stoi. Jego subkultura ingeruje wtedy w moje życie. ^^ Jednak do ganguro nie mam zupełnie nic. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. I almost never leave a response, but i did a few searching and wound up here "Cześ� ganguro jestem - czyli artyku� o fenomenie buntuj�cych si� Japonek".
    And I do have 2 questions for you if you tend not to mind.

    Could it be only me or does it look as if like a few of these
    remarks appear like left by brain dead folks?
    :-P And, if you are posting on other online social sites, I would like to
    keep up with everything fresh you have to post.
    Could you make a list of all of your shared pages
    like your linkedin profile, Facebook page or twitter feed?


    Visit my site ... new cellulite treatment

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)