poniedziałek, 27 sierpnia 2012

BtoB - Born To Beat (Asia Special Edition)

Lista utworów:
1. Born to beat
2. 그 입술을 뺏었어 (Irresistible lips)
3. 비밀 (Secret/Insane)
4. Imagine
5. Monday to Sunday
6. 아버지 (Father)
7. Irresistible lips (instr.)
8. Secret/Insane (instr.)
Premiera: 23 maj 2012
Wytwórnia: Cube Entertainment

O tym, że Cube Entertainment wypuściło nowy zespół, dowiedziałam się w poprzedni wtorek. Ogólnie z Cube bliskie są mi tylko 4Minute. G.Na doceniam za talent, a BEAST nie słucham, bo to trochę takie nie moje klimaty, chociaż przyznać trzeba, że promują w miarę oryginalne i ciekawe piosenki. Nie miałam jakichś większych, ukierunkowanych  nadziei, co do tego zespołu jak i muzyki, którą będą tworzyć i zastanawiałam się, co też zaserwuje nam Cube. Kolejny boyband w stylu BEAST? Słodkich i jednocześnie przystojnych młodych gniewnych? Po odsłuchaniu tej płyty, nachodzi mnie taka refleksja jakbym ponownie spotkała się z BEAST. I może nie powinnam porównywać tego zespołu do świeżaków jakimi są BtoB, ale cóż ja poradzę, że to było moje pierwsza skojarzenie? 

Zespół ma na koncie jeden mini-album Born to Beat oraz jego special edition Born to Beat (Asian Special Edition), coś co tak naprawdę jest repackage mini-albumu, tylko inaczej nazwanym. I będę teraz narzekać, bo special edition różni się od mini-albumu obecnością trzech innych piosenek, z czego dwie to wersje instrumentalne (Cube zamieniasz się w SM, nie podoba mi się to...). Mogę to jeszcze zrozumieć, bo - prawdę mówiąc - BtoB są jeszcze świeżakami, którzy muszą się przecież z czymś wybić.

Intro mnie oczarowało. Zdarza się to nieczęsto, ale czasami występuje. Jedyne, co mnie denerwuje to fakt, iż płyta przedstawia całkiem inny styl aniżeli wstęp - Born to Beat. I nie mówcie mi, że nie po to istnieje intro - wystarczy spojrzeć na B.A.P, ewentualnie NU'EST, którzy w swoim pierwszym, kilkudziesięcio sekundowym utworze rozwalili calutki system. I od razu zaprzeczam, że reszta płyty BtoB mi się nie podoba, bo to wyjątkowa nieprawda. Wolałabym jednak otrzymać coś w miarę spójnego i utrzymanego w jednym rytmie.

Zgodnie z zamierzeniem wytwórni polubiłam trzy, główne piosenki - Irresistible Lips, Insane oraz Father. Przy pierwszych dwóch piosenkach w ogóle nie słucha się melodii - człowiek zwraca uwagę tylko na dynamiczny teledysk, czasami zahaczając tylko o postać Seo Eun Kwanga, który jako główny wokal po prostu rozwala caluteńki system. Insane to lekko popowy utwór z mocnym, słyszalnym w tle bitem z doskonałymi partiami wokalnymi najstarszego członka całej grupy. Podoba mi się połączenie rapu niektórych osób oraz wysokich partii głosowych. Nie dałabym za to maksymalnej ilości punktów (B.A.P nadal w tym rządzi), ale przynajmniej nie rani to moich uszu tak jak w innych kpop'owych piosenkach. Na uwagę zasługuje jeszcze wokal Lee Chang Seoba, który obok swojego blondwłosego kolegi, również odwalił kawał dobrej roboty. Irresistible Lips to przykład przerostu formy nad treścią. I nie chodzi mi tutaj o wybitnie porywający teledysk, tylko fakt oryginalności. Pomysł na wideo jest ciekawy, przez co na początku śpiew służy tylko jako dodatek, a teledysk zajmuje miejsce najważniejsze (a powinno być inaczej). Znowu doskonały wokal Seo Eun Kwanga i w miarę przystępny rap innych członków. Father to utwór, który cholernie mnie ciekawił, głównie przez tytuł. Mam w sobie jednak tyle przytomności, że nie sięgnę po tekst, by dowiedzieć się, o co chodzi, bo potem moje odczucia z pewnością zmienią się o sto osiemdziesiąt stopni, jeśli nie więcej. Wiecie, gdyby nie tytuł, miałabym wrażenie, że jest to jedna z popularnych ballad, a tutaj bach! Faworyt całej tej płyty - melodia jest cicha i spokojna, a wokal zdecydowanie podnosi całość do góry. Nie przyczepię się nawet do rapu, który ma się tutaj jak... No po prostu nijak się ma. Lubię tę piosenkę najbardziej z całej płyty. Wspomniałam wcześniej o tym, że BtoB strasznie kojarzą mi się z BEAST. Obejrzyjcie teledysk, żeby zrozumieć dlaczego. Ten sam sposób kręcenia wideo, identyczne pozy i dodatkowo niektóre partie wokalne naprawdę przypominają mi pierwszy męski zespół Cube. Ale nie powinnam się dziwić. Wszak obie grupy wypromowała ta sama wytwórnia...




I tyle jeśli chodzi o dobre wrażenie. Reszta piosenek niepozytywnie mnie zaskoczyła. Mam takie wrażenie jakby przyłożono się do trzech powyżej opisanych utworów, natomiast pozostałe dwa po prostu olano. Imagine to utwór nawet ciekawy, chociaż niezwykle się ciągnie. Eun Kwang znowu wymiata ze swoim wokalem, a reszta stara się rapować i śpiewać tak, by każdy wiedział, że mają jako taki talent. Lepiej zamilknę, bo mnie zaraz zjedzą wszystkie Melodie, które czytają tego bloga (notabene ciekawa nazwa na oficjalny fanklub). Monday to Sunday to chyba jedyna piosenka, którą utrzymano w miarę radosnym stylu. Nie ma rzewnego smęcenia. Bit w tle jest lekko denerwujący, ale idzie się przyzwyczaić w połowie. Jest dla mnie obojętna - nie żywię do nich cieplejszych uczuć, ale też nie zachowam się jak królowa wiecznego lodu.

Odnośnie wersji instrumentalnych - hm... Pozwólcie, że tego nie skomentuję, bo to po prostu tragiczne przegięcie. Taka sama sytuacja pojawia się w praktycznie wszystkich, większych projektach 4Minute. Cube stosuje dziwną politykę i dlatego też nie zbyt przepadam za tą wytwórnią. Na upartego można się też czepić, że ukochane przeze mnie SM. Entertainment prowadzi jeszcze dziwniejszą politykę sprzedaży albumów, ale oni przynajmniej nie dodają wersji instrumentalnych (wyjątek stanowi najnowszy album BoA), tylko tworzą byle jakie piosenki i umieszczają je na płycie. Co z tego, że te ,,doczepiane utwory" mi się nie podobają? Przynajmniej starają się jakoś porządnie zatuszować luki i ja to doceniam.

Jeśli miałabym napisać podsumowanie, to powiem, że nie mam większych, cieplejszych odczuć do tego zespołu. Fakt, trzy głównie piosenki naprawdę zwracają uwagę, ale to w sumie wszystko. Nie miałam wobec BtoB specjalnych nadziei, nie nastawiłam się na wybitny typ muzyki, więc mówiąc szczerze album przechodzi mi obojętnie. Jak na razie staram się nauczyć ich imion, rozpoznać na zdjęciach z sesji i występach na żywo, ale idzie mi to wybitnie opornie. 

4 komentarze:

  1. Witam, w końcu udało mi się opublikować ocenę Twojego bloga. Zapraszam na http://legitur-magis.blogspot.com/ do zapoznania się z nią :)

    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście podobieństwo BTOB i BEAST jest uderzające, co daje nam jasny obraz gustu Cube Ent. ^^ Niemalże do łez rozbroił mnie teledysk do "Father", który niczym nie różni się od beastowego "The fact", "Irresistible lips" bardzo przypomina natomiast "Fiction". Ogólnie chłopcy mają talent i niewiele brakuje im do ich starszych kolegów z wytwórni.
    Czy cena albumu jest wprost proporcjonalna do liczby znajdujących się na nim utworów? Jeśli tak, to wyjaśniłoby to zapychanie płyty wersjami instrumentalnymi... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego lubię SM. Entertainment. Jakkolwiek bym na tę wytwórnię najeżdżała, denerwując się na wszystkie repackage albums, fakt jest taki, iż SME nie stosuje polityki dodawania wersji instrumentalnych (wyjątek to ostatnia album BoA). Weźmy sobie na przykład takich Super Junior i SPY. Jakkolwiek tragiczny był ten album, nie zmieni to faktu, iż nie dodali instrumentum tylko wysilili się na nagranie jakichkolwiek piosenek. W przypadku innych wytwórni tak niestety nie jest, a BtoB oraz 4Minute są tego swoistym przykładem...

      Usuń
  3. Thank you for the auspicious writeup. It in reality was a enjoyment account it.
    Look complicated to far brought agreeable from you!
    By the way, how could we be in contact?

    Here is my page; cellulite treatment cream

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)