czwartek, 19 lipca 2012

Super Junior - Bonamana

Lista utworów:
1. 미인아 (Bonamana) 
2. 나쁜 여자 (Boom Boom) 
3. 응결 (Coagulation) 
4. 나란 사람 (Your Eyes) 
5. My only girl 
6. 사랑이 이렇게 (My all is in you) 
7. Shake it up 
8. 잠들고 싶어(In My Dream) 
9. 봄날 (One Fine Spring Day) 
10. 좋은 사람 (Good Person) 
11. Here We Go
Premiera: 13 maj 2010 
Wytwórnia: SM Entertainment
Gatunek: Pop, dance, R&B, hip-hop(?)


Słucham sobie Bonamany i nachodzi mnie refleksja, jakby album w ogóle nie był spójny. Dużo tutaj K.R.Y, ballad, ponadto wytwórnia zaczęła doceniać Donghae oraz Sungmina, gdyż od tego albumu częściej udzielają się w piosenkach. Po raz pierwszy Super Junior wystąpili w dziesiątkę - Han Geng opuścił zespół, Kangin udał się do wojska, natomiast Kibum zajął się karierą aktorską (ale jakoś tak o nim nie słyszy się dużo). Album miał promować nowy styl bycia Super Junior. Była już agresja i bunt w postaci SuperJunior05 (Twins) oraz Don't Don. Ponadto zespół próbował także image'u przystojnych chłopaczków, których każdy kocha (co odzwierciedlono w Sorry, Sorry). Ten album miał łączyć unikatowość oraz komplikację grupy, ale jest jednym wielkim bałaganem, no! 

Nie cierpię jeździć po Super Junior, ale muszę. Bo jeśli coś mi się nie podoba, to nie będę owijać w bawełnę. Szanuję, lubię i wręcz uwielbiam ten zespół, ale Bonamana jako utwór w ogóle mi się nie podoba. Znaczy, podobał się, kiedy dopiero co odkryłam k-pop. Teledysk był zjawiskiem ciekawym, dopóki nie znalazłam innych, które bardziej świeciły oryginalnością, aniżeli nagą piersią Leeteuk'a (w poprzednim albumie ta rola należała do Siwona, czyli mam rozumieć, że przy siódmy zobaczę rozebrane K.R.Y? ^^). Bonamana jest ciekawa dla osób, które szukają sprawdzonych k-pop’owych schematów: elektroniczne tło, autotune, czyli po prostu styl Super Junior. Głosy wszystkich, wszystkich dosłownie, potraktowano tym cholernym badziestwem. Obserwując występy zespołu na żywo, dochodzę do wniosku, że niemożliwością jest zaśpiewanie tego podczas występów (w szczególności patrz partie Siwona). A niefajnie patrzy się na występ, którego część śpiewają członkowie, bo druga należy do automatu. Zaczęłam się zastanawiać, czy to przypadkiem nie jest powód, dla którego stworzono Bonamana Rock Remix, która była przez zespół śpiewana na większych występach (szczególnie na Super Show 4). Bonamana Rock Remix  jest utworem lepiej przyswajalnym aniżeli piosenka promocyjna album. I ciężko mi to powiedzieć, ale taka prawda – sorry Super Junior.


Bonamana Rock Remix


Lubię Boom Boom. Twinkle, twinkle little star nie wydaje się tak oklepane, kiedy ujrzałam jak cała dziesiątka wyśpiewuje utwór na żywo. Wiecie, jednak inaczej postrzega się piosenkę, kiedy ogląda się występy na żywo. W każdym bądź razie, Boom Boom jest fajne, unikatowe, ale też trochę dziwne. Łączy w sobie lekki hip-hop, pop, odrobinkę R&B oraz typowy styl SuJu, czyli w sumie to, co było zapowiadane przed premierą. Nie powinnam być zaskoczona, ale dziwi mnie to, że tak bardzo mi się podoba.

Resztę utworów dzielę na kicz oraz K.R.Y. Tak po prostu. Zacznę może od tej ostatniej grupy, bo jest o wiele ciekawsza aniżeli wsppomniany już kicz. K.R.Y to subgrupa Super Junior, którą lubię najbardziej. Zasłynęli ze śpiewania  ballad i dlatego też spodziewałam się utworów w tym guście, kiedy tylko przeczytałam, że podarowano im (aż) cztery piosenki! Pierwsza z nich to Coagulation, wyśpiewane przez wszystkich członków. Ballada typowa dla zespołu - trochę wyższych partii, niekiedy też niskie głosy. Obowiązkowy smutny, nudny i rzewny początek, dopiero około trzeciej minuty całość się zmienia i jest bardziej głośna, rytmiczna i zyskuje charakter. Dodatkowo to tło muzyczne – w załączonym nagraniu widać doskonale, że ten zespół zdecydowanie odmawia elektronice. Mówiłam już jak bardzo kocham K.R.Y za talent wokalny? Uważam ich za najlepszą podgrupę czy też ogólnie grupę, jaką stworzyło SM Entertainment.


Druga piosenka oddana subgrupie to duet Yesunga i Kyuhyun’a - Your Eyes, które jest ciekawe i przyjemne. Ot taka ballada, która wlatuje jednym uchem, wylatuje drugim. Brakuje mi tutaj większych akcentów (znaczy Ryeowook’a mi brakuje po prostu), ale da się znieść. Idealna na dni lekko smutne. Kojarzy mi się z takimi piosnkami hiszpańskimi albo też południowo amerykańskimi. Coś w duchu tajemnicy, sekretu i miłości. O wiele bardziej podoba mi się jednak One Fine Spring Day, czyli solo Ryeowook'a. Ta piosenka po prostu różni się od twórczości Super Junior z tej płyty, głównie przez to, że jest uporządkowana. Zero elektroniki, tylko pianino i piękny głos piosenkarza. Ach, zacieram łapki. Zdecydowanie mam nowy dzwonek w telefonie ^^ Sungmin jest często uważany jako czwarty z najsilniejszych wokali Super Junior (obok K.R.Y), ale SM Entertainment uparcie wciska go w projekty mało udane (jak na przykład Super Junior T., Super Junior H). Jego występ z K.R.Y przyjęłam bez większego zaskoczenia, wszak facet ma talent, no! O wiele bardziej zdziwił mnie fakt, że dodano tutaj Donghae. Wielkiego talentu wcześniej nie pokazywał – kilka linijek w śpiewie, kilka w rapie. Tancerzem jest dobrym, doskonale sprawdza się przy wyciskaniu łez z oczu fanek, ale śpiew? Nie za ambitne to troszkę? Powiem jednak szczerze, że tutaj całkowicie mnie zaskoczył – ujawnia się to, że nawet ma głosik. Co prawda, nie wysoki, wystarczy jednak, by fanki krzyczały na koncercie jeszcze głośniej, aniżeli jest to możliwe. In My Dream, gdzie spotkała się ta gromadka, uważam za utwór ciekawy, niezwykle podobny do Coagulation, głównie przez partie Ryeowook'a (peany nad jego głosem^^). Zresztą budowa także jest podobna (nie taka sama, tylko podobna) - ma początku powolny i nudny, a potem z charakterkiem.

I teraz proszę państwa czas na lekki kicz. Otóż wszystkie utwory, poza My all is in you, są dla mnie po prostu kiczem. My all is in you to utwór, który zaliczam do lepszych niż kicz, ale gorszych niż K.R.Y.  Zasługuje na uwagę, dlatego że piosenkę wepchnięto także w albumie Super Junior M  „Perfection”. Jakoś tak wcześniej nie zwróciłam na to uwagi – ale cóż. W sumie to nie ma tutaj co oceniać, gdyż dokładny opis tej piosenki podałam przy poprzedniej recenzji. Lubię ten utwór i podoba mi się. W szczególności I can’t live without you, śpiewane z typowym azjatyckim akcentem. Miodzio.

Kicz, to jest My only girl, Shake it up, Here we go oraz Good Person rani moje serce. Spodziewałam się czegoś lepszego, a tu proszę! Wybaczcie Super Junior, wiem jak bardzo staraliście się by ten album był innowacją i czymś lepszym aniżeli poprzednie (chociaż Sorry Sorry nic nie pobije), ale My only girl pokazuje, że cała produkcja nie była dobrze przygotowana. Ni to hip-hop, ni pop. Takie trochę wyrwane z kontekstu. Sprawa polepsza się trochę z Shake it up, ale to i tak nie jest takie Super Junior jakie chciałabym słyszeć. Za dużo bałaganu, za dużo utworów, które prezentują bardzo niską wartość. Shake it up łączy w sobie balladę, rap i pop. I nie jest to dobre połączenie. Here we go to piosenka wzięta z kosmosu. Gatunkowo w ogóle nie pasuje mi do całego albumu, który naszpikowany jest (przecież) głównie K.R.Y. Słuchając mam wrażenie, jakby były święta Bożego Narodzenia – brakuje mi tutaj tylko czapeczek Mikołaja i nosa renifera. Podobne wrażenie mam przy Good Person, chociaż utwór i tak jest jednym z najlepszych z tych „całkowicie kiczowatych”. W ogóle niech SM Entertainment nie bierze się za elektronikę, co? Zostawcie to f(x), które może jeszcze się wyrobią, a Super Junior niech stoi przy swoim flower boy'owym popie, co?

Wiecie, słucham tego albumu i dochodzę do wniosku, że jest wielką nieścisłością. Tak jak na poprzednich płytach Super Junior tutaj postawiono głównie na utwór promujący (Bonamana) oraz piosenkę, którą śpiewa się na występach w studiu, w szczególności podczas debiutu (Boom Boom). Do tych dwóch piosenek dodano utwory K.R.Y, co wymagało pracy tylko trzech członków, stworzono cztery inne melodyjki, które prezentują wartość nikłą, wpadając jednym uchem, a wypadając drugim i… Mamy calutki albumik.
Zostaję przy Sexy, Free&Single. Albo Sorry, Sorry. Zdecydowanie!

3 komentarze:

  1. ...czyli ogólnie ani to dobre jakościowo ani ilościowo niezadowalające... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...czyli ogólnie ani to dobre jakościowo ani ilościowo niezadowalające... :)

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)