poniedziałek, 30 lipca 2012

Silmido

Gatunek: Historyczny, melodramat
Kraj: Korea Południowa
Rok produkcji: 2003
Reżyseria: Kang Woo Suk
Długość: 135 min.
Na podstawie: Historia prawdziwa, dot. jednostki 684
Obsada: Sol Kyung Gu, Ahn Sung Ki, Heo Joon Ho, Jeong Jae Yeong

Silmido całkowicie mnie zauroczyło, mimo że nie jestem wielką fanką produkcji w takim typie. Kluczową rolę odegrała tutaj historia, polityka i broń, a bohaterowie to jedyne punkciki, które mogą całkowicie przekonać potencjalnego widza do obejrzenia tego filmu. Zostaje jeszcze fabuła, której ja jednak nie mogłam zdzierżyć. I nie chodzi tutaj o to, że czepiam się tego elementu – uważam, że zaplanowano go doskonale. Jednakże moja wrażliwość skutecznie uniemożliwiała mi obejrzenie tego dzieła, stąd też całość podzieliłam sobie na kawałeczki, które systematycznie oglądałam w wolnej chwili. I powiem szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczona całą tą produkcją, chociaż nie obyło się bez łez, w szczególności podczas końcowych momentów. 

Bohaterami tego filmu są przestępcy, złodzieje i uogólniając, kryminaliści. Dzieli ich wiele rzeczy – status społeczny, zachowanie, posiadanie rodziny czy też jej brak, a łączy fakt, iż kiedyś popełnili błędy, za które muszą zapłacić. Bowiem teraz dostają szansę na to, by odkupić wszystkie swoje winy. O czym jest ten film? O ludziach, którzy zostali zwerbowani na tajną wyspę Silmido. Trenowano ponad 31 mężczyzn po to, by pewnego dnia zabili przywódcę północnokoreańskiego państwa, Kim Ir Sena. Trenowani przez ponad trzy lata, pozostawieni sam na sam z generałami na tej „przeklętej” wyspie, dostają pokrótce wiadomość, że wszystko to, na co tak usilnie pracowali zostanie im odebrane. Bowiem naród Korei Południowej chce zawrzeć pokój ze swoim północnym sąsiadem, w gruncie czego istnienie jednostki 648 nie ma racji bytu. Generałowie, którzy trenowali tych mężczyzn, zostają zmuszeni do zamordowania całej grupy. Myślę, że w przypadku tego filmu mogę wyjawić koniec, bo wszystko oparte jest na faktach, a historii przecież nie da się zmienić. Na Silmido wybucha bunt, po czym 20 mężczyzn (poprzednia 11 zginęła w walce ze swoimi dowódcami) wybiera się do Seulu, chcąc zrozumieć dlaczego potraktowano ich w ten sposób – najpierw dano nadzieję, karmiono kłamstwami, a potem kazano to wszystko odebrać. I tutaj już zamilknę, bo od tego momentu zaczyna się część historii pokazująca, że przyjaciel może zamienić się we wroga, natomiast nieprzyjaciel stać się sojusznikiem. Oczywiście film nie odzwierciedla całej prawdy historycznej, wiele wydarzeń zostało pokazanych w mniej dramatyczny sposób, ale reżyser nie cackał się z ukazaniem jako takiej prawdziwej natury jednostki oraz tego jak była traktowana. 

Będąc już przy temacie reżyserii, powiem, że z pewnością nigdy nie sięgnęłabym po Silmido, gdyby nie fakt, iż wziął się za niego sławetny reżyser, Kang Woo Sok. Jest to postać bardzo znana w koreańskim przemyśle filmowym i większość z jego dzieł przyjmuje się w publice dosyć specyficznie, ale w większości pozytywnie.

Jeśli chodzi o bohaterów, to większość jednostki służy jako tło, miewające swoje problemy. Obsada była różna, ale tak naprawdę wszyscy aktorzy spisali się na medal. Sol Kyung Gu wcielił się w bohatera niegłównego (takowych postaci tutaj nie spotkamy), ale takiego, który nadawał wydarzeniom akcji. Wielokrotnie śledzimy film z jego perspektywy. Specjalne wyróżnienie dla Jeong Jae Yeonga za dobre odwzorowanie postaci. Jego bohater był specyficzny – nie poddawał się, chociaż sam czasami miał dosyć. Uważał się jednak za lepszego, przez co zawsze chciał być na samej górze. Udawał takiego zimnego drania, ale w duszy i sercu bardzo się do wszystkich przywiązał. Postać niezwykła, trudno jest wyrazić ją słowami.

Silmido to film, który naprawdę warto obejrzeć. Przez długi okres czasu produkcja zgromadziła przed ekranem kina publiczność sięgającą ponad 10 milionów. Jako ciekawostkę powiem, że została pokonana przez Taegukgi z 2004 roku, który w kinach obejrzało ponad 11 milinów ludzi. Silmido uważam za film ciekawy i niezwykle realistyczny. Nie mam mu nic do zarzucenia!


Moja ocena
10/10
(Wow, pierwsze maksimum ^^)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)