czwartek, 12 lipca 2012

Liczy się ilość a nie jakość


Wiecie, ostatnio natrafiłam na szereg artykułów poświęconych Super Junior z powodu ich powrotu. Jakkolwiek są moje odczucia względem Sexy, Free&Single, nie ma to znaczenia w tym właśnie poście, ponieważ w najbliższym czasie nie zamierzam recenzować żadnej z płyt tego zespołu. Najpierw muszę przeboleć ich najnowszy album i psychicznie przygotować się na odejście jednego z członków do wojska. Dopiero potem zacznę myśleć nad możliwą recenzją. 

Wracając jednak do mojej przygody ze szperaniem czegoś w Internecie – robię to praktycznie zawsze, kiedy lubiany przeze mnie zespół wypuści coś nowego. I tak też było i tym razem. Natrafiłam na jeden, ważny artykuł, w którym autorka podała Super Junior jako coś, przy tworzeniu czego liczyła się ilość, a nie jakość. Jakkolwiek byłam oburzona tym stwierdzeniem na samiuteńkim początku, to teraz chowam moją dumę w piasek i po trochu przyznaję, że to prawda. 

Super Junior zostało stworzone jako dwunastoosobowa grupa przez SM Entertainment. Potem dodano jeszcze jednego członka, maknae, bez którego zespół by nie istniał. Kyuhyun jest niezwykle utalentowany wokalnie i nie mogę wyobrazić sobie Super Junior bez niego. Pocieszam się myślą, że najprawdopodobniej pójdzie do wojska jako ostatni.

Wracając jednak (powtarzam się) do sedna mojego artykułu. Zgadzam się, ale niechętnie, ze stwierdzeniem, że Su Ju stworzono po to, by cieszyło oczy młodych kobiet. I przyznam, że jednocześnie nad tym ubolewam, bo tak duża ilość członków od razu wydała na ten zespół wyrok. Internauci twierdzili, że nie będzie pożytku wokalnego z tak dużej grupy, natomiast młode kobiety lub też dziewczęta w wieku szkolnym, biegały jak szalone, mogąc sobie wybierać w chłopcach do woli (było ich wszak trzynaścioro)! Mimo, że bardzo przepadam za tą grupą (jak i również za SHINee), to nie jestem ELFem. Aczkolwiek chciałabym napisać troszkę o Super Junior, którzy przez pryzmat niezwykłej działalności oraz albumów, na stałe wpisali się do mojej listy ukochanych, męskich zespołów k-pop'owych, zajmując na niej zaszczytne, pierwsze miejsce. 

Na samym początku mojej kariery z k-pop’em poznałam najpierw SHINee, na punkcie których oszalałam. Dopiero potem przestawiłam się na SuJu, ale moja początkowa reakcja była dokładnie taka sama jak ta u Internautów. Nie za dużo ich? Przecież tekst jest nierównie rozdzielony? Gdzie tu muzyka z pasji? Czysty zysk! Na końcu zaś było Chyba jednak ich za dużo. Z czasem jednak, po obejrzeniu dużej ilości variety shows, doszłam do wniosku, że lubię tę grupę najbardziej, a powodów ku temu jest kilka.

Przede wszystkim różnorodność – tutaj Su Ju mają duże pole do popisu. Jest ich od groma, ale każdy to unikat. Jeden lubi gry komputerowe, inny uwielbia czytać książki, a następny kocha taniec. Czegoś takiego nie znalazłabym u SHINee, czy też BEAST, którzy byli aż tak zachwalani.

Rozłożenie ról w tej grupie jest specyficzne. Głównym wokalem jest bowiem trójka najbardziej utalentowanych piosenkarzy –  Yesung, Ryewook oraz Kyuhyun, którzy tworzą także oddzielną subgrupę. Dwaj ostatni mają niezwykłe głosy, które dostosować można praktycznie do każdego rodzaju muzyki, dlatego też to słyszy się najczęściej. Yesunga wykorzystuje się natomiast w tworzeniu pogłosów lub też wysokich partii w tle. Na początku on w ogóle nie zwraca na siebie uwagi, dopiero potem rozumie się jak wielkim talentem jest obdarzony. 

Do innych ważniejszych głosów można zaliczyć Sungmina i Leeteuka. Ten pierwszy jest niezwykle charyzmatyczny i bywa zaliczany jako czwarty, główny wokal zespołu. Leeteuk słynie z doskonałego poczucia humoru, a jako lider spełnia się doskonale. Wierzę w to, że kiedy zespół przestanie istnieć (wszak to kiedy nastąpi, niestety), ten pan spokojnie znajdzie sobie miejsce w różnych variety show jako prowadzący.
Jak już wspomniałam, Sungmin jest charyzmatyczny i ma przyjemny dla ucha głos. Na jednym z forum spotkałam się ze zdaniem, że jest "twarzyczką" zespołu, promującą Flower Boy'ów. I jak teraz na to patrzę, to rzeczywiście może tak być. Nie wolno jednak zapominać, że jest utalentowany wokalnie. Szkoda tylko, że wytwórnia wciska go do produkcji niezbyt udanych (Super Junior T, Super Junior H). Ostatnio jest jednak lepiej - na nowej płycie pojawia się wraz z K.R.Y, ponadto od roku zasila także szeregi Super Junior M.



Za taniec odpowiedzialni są Eunhyuk, Donghae, Shindong oraz po trochu Sungmin. Eunhyuk charakteryzuje zespół pod względem rapu, chociaż nie wychodzi mu to za dobrze, co muszę przyznać z bólem w sercu. Maskuje to jednak swoim urokiem osobistym oraz doskonałym tańcem w różnego typu variety shows. Donghae to moja ulubiona postać z tego zespołu (oczywiście poza Kyuhyunem). Opisałam kiedyś w jaki sposób wytwórnia promowała nowy singiel tego pana i niestety pozostawiło to pewien niesmak. Fakt, faktem, ale bardzo go lubię. Co prawda, władze wyższe SME starają się wepchnąć go gdziekolwiek to jest możliwe – śpiewał, rapował, tańczył, występował w variety show i różnych dramach (na uwagę zasługuje najbardziej ta tajwańska, a w okresie letnio-jesiennym ma wyjść produkcja koreańska z jego udziałem), ale z drugiej strony zastanawiam się, czy on jest aż tak wszechstronny, by zrobić to wszystko na więcej niż sto procent? Nie potrafię ocenić tego obiektywnie, za bardzo tę postać lubię. 


Jak pierwszy raz zobaczyłam Shindonga, to byłam zdziwiona, co on robi w tej grupie? Tańczy. No okej, ale gdyby jeszcze robił to jakoś zgrabnie, a nie jak słoń w składzie porcelany. Teraz jednak go doceniam, bo jest niezwykle zabawny z charakteru i staję się czymś w rodzaju takiego dużego misia tego zespołu. Daleko mu jeszcze do charyzmy lidera zespołu, ale fajnie się go ogląda, w szczególności podczas variety shows. 

Siwona nie lubiłam i nie lubię z jednego tylko powodu. Dodano go chyba do zespołu w myśl zasady: „w każdej grupie musi być najpiękniejszy kwiatek”, ale ja za takiego kwiatka go nie uważam. Nie występował z grupą w czasie promocji Mr. Simple, bo zajęty był swoją dramą (tą samą, w której wystąpił także Donghae), ale najbardziej nie wybaczę mu tego, że w ogóle nie było go widać w chińskim Perfection, gdzie zaśpiewał dwie linijki, po czym zszedł ze sceny. Żeby chociaż aktorem był dobrym, ale nie. Denerwuje mnie też to, że w większości piosenek to jego partie poddano autotune'owi, co skutecznie umożliwia czysty śpiew na żywo.


Heechul to znak rozpoznawczy Su Ju i sądzę, że wiele osób szanowało ten właśnie zespół tylko z jego powodu. Wszak jest osobą niezwykle przyjemną, charyzmatyczną i do historii przeszło już to, że całował się z Sungimen na którymś z koncertów (zresztą, żeby tylko z nim)^^. Lubię tę postać, szkoda tylko, że jeszcze ponad rok spędzi w wojsku.


Kangin, to moim zdaniem, przypadek osoby, którą dodaje się na doczepkę. Nie jest zbyt utalentowany wokalnie, liczyłam na większe partie z jego udziałem na nowej płycie. Mimo, że jest doczepką, lubię go, a to już zasługa variety show, które oglądałam kiedyś jak szalona. Wokalnie stoi nisko, charyzmatycznie wysoko. 

Okej, można powiedzieć, że SuJu powstało w zgodzie z zasadą „liczy się ilość, nie jakość”, ale mimo wszystko lubię ten zespół. Jest to skutkiem dużej ilości wspomnianych variety shows. Podczas oglądania jednego z nich, Come to play, sami członkowie wspominali, że bycie w tak dużej grupie jest strasznie męczące, a w Intimate Note stwierdzili, że mieszkanie ze sobą przez tak długi okres czasu bardzo człowieka męczy. Nie mniej, na tym właśnie polega czar tego zespołu – jest tyle flower chłopców, że można w nich gustować do woli. Druga sprawa, że talent wokalny ma tylko kilku z nich.

Mimo wszystko... Cóż, ja ich lubię :)

4 komentarze:

  1. Już niestety wyrosłam z czasów, kiedy interesowały mnie tego typu "boysbandy". :) Ale felieton bardzo udany. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz literówkę w tytule płyty ;) Powinno być "Single"

    OdpowiedzUsuń
  3. .____.
    Shindong nie jest zabawnym misiem, jest seksistowskim hipokrytą
    To nie hejting, ale fakt. Jak można nazywać "zabawnym misiem" kogoś, kto powiedział, że kobieta nie może być chuda, ale facet oczywiście i sugeruje, że kobieta z nadwagą jest leniwa i nie dba o siebie?
    .___.

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)