środa, 11 lipca 2012

Late Blossom

Gatunek: Melodramat, obyczajowy 
Kraj: Korea Południowa 
Rok produkcji: 2011 
Reżyseria: Choo Chang Min 
Długość: 118 min.
Na podstawie: internetowy komiks Late Blossom autorstwa Kang Pool
Obsada: Lee Soon Jae, Yun So Jeong, Song Jae Ho, Kim Soo Mi
 
Przyznam szczerze, że do filmu podeszłam z wielką niechęcią. Zraził mnie fakt, że nie będzie tutaj młodych, przystojnych aktorów w rolach głównych, tylko stare gwiazdy, których lata świetności już dawno minęły. Spodziewałam się czegoś nudnego, smutnego i rzewnego, a tymczasem otrzymałam dramat, który okazał się najlepszym filmem koreańskim z jakim dotychczas miałam styczność. Zdecydowanie przełączam się teraz na tego rodzaju produkcje!

Late Blossom to film, który opowiada o czwórce ludzi, dwóch parach, z których jedna jest małżeństwem, a druga dopiero zaczyna się poznawać. Kim Man Suk (Lee Soon Jae) codziennie dostarcza mleko przed świtem. Z pozoru wydaje się być oziębłym mężczyzną, za zimnym na wykonanie jakichkolwiek ciepłych uczuć. Pewnego dnia spotyka na wzgórzu Song Yi Bbun (Yun So Jeong) – samotną kobietę, która trudni się zbieraniem papierów. To nie będzie ich pierwsze spotkanie, a wkrótce mężczyzna zacznie coś do niej czuć. 

Drugą parą jest stare małżeństwo, opuszczone przez trójkę swoich dzieci.  Jang Kun Bong (Song Jae Ho) pracuje jako stróż parkingowy. Jego żona, (Kim Soo Mi) cierpi na chorobę Alzhaimera, dlatego też mąż zamyka ją w domu, kiedy wychodzi do pracy. Wkrótce potem okazuje się, że kobieta cierpi na inną poważną chorobę, która nieleczona można skutkować w pełną cierpienia śmierć. Mężczyzna decyduje się na krok ostateczny.

*
 
Wiecie, tak naprawdę trudno jest opisać ten film. Na początku wydaje się być nienaturalny, wręcz dziwny dla człowieka, który przystosował się do dram młodzieżowych. A tymczasem, już w połowie seansu, nie można oderwać wzroku od bohaterów, ich problemów oraz całej tej filmowej otoczki. Produkcja po prostu przykuwa oczy, głównie przez tematykę. Pokazuje nam miłość z całkiem innej strony. Nie ma tutaj pocałunków, słodziutkiego „oppa i sunbae”, ale jest porządny melodramat oparty z lekka na komedii oraz obyczajówce.

Para pierwsza pokazuje nam, że uczucie miłości jest wielkie i że można zakochać się w każdej chwili. Natomiast, na przykładzie starego małżeństwa, dowiadujemy się też, jak potężna może być miłość między dwójką ludzi. Postać przeze mnie podziwiana to Jang Kun Bong, który mimo żony chorej na Alzhaimera, opuszczenia przez dzieci oraz ciężkiej pracy, potrafił wykrzesić z siebie dużą dawkę optymizmu. Ponadto był osobą ciepłą i przyjemną - pomagał Song Yi Bbun w nauce pisania, bo ta była wcześniej analfabetką. 

Oglądając ten film, zauważyłam jedną rzecz, mianowicie że żadne z tych ludzi starało się żyć własnym życiem, nie prosząc nikogo o pomoc. Sami dawali sobie radę ze swoimi problemami, które doskonale rozwiązywali na drodze spokoju oraz konwersacji. Kim Man Suk nie chciał niczego od swojej rodziny, wręcz denerwował się, kiedy ci chcieli mu pomóc. Song Yi Bbun nie prosiła o pomoc, zdawała się doskonale sobie radzić, żyjąc w wielkiej skromności. Z kolei małżeństwo miało dużo problemów, ale dawało sobie z nimi radę. W szczególności Jang Kun Bong, o którym wspomniałam już wcześniej.

Bohaterowie zostali zagrani przez czwórkę doskonałych aktorów. Nie jestem w stanie powiedzieć na nich czegoś złego, bo gra aktorska oraz samoistne granie na emocjach wyszło im znakomicie. 

Powiem teraz krótko, bo już nie mam pojęcia, co jeszcze mogłabym dodać – obejrzyjcie ten film. Zobaczycie jak w miarę śmieszny i jednocześnie dramatyczny sposób, czwórka ludzi walczy z odnalezieniem się w codziennym świecie. Ujrzycie również siłę prawdziwego uczucia. Tych kilkadziesiąt minut było dla mnie spotkaniem z rzeczywistością – zobaczyłam Seul od całkiem innej strony, tej mniej bogatej i mniej kolorowej, ale pełnej życia i oddania przyjaciołom.

Moja ocena
9/10

2 komentarze:

  1. To chyba pierwsza drama w tym roku, która wzbudziła moje zainteresowanie. Najbardziej zachęcający jest dla mnie fakt, że główni bohaterowie nie są już młodymi i pięknymi ludźmi. W moich oczach to największa zaleta, bo lubię jak coś jest w stanie mnie zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, przepraszam, dopiero teraz mogę odpowiedzieć.
      Ja na początku nie chciałam wziąć się za to dzieło, właśnie z powodu bohaterów i aktorów. Ale po obejrzeniu zdecydowanie zmieniam zdanie :) Te postacie to ogromna zaleta filmu i szkoda, że mało jest produkcji w tym guście :)

      Usuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)