wtorek, 3 lipca 2012

Kabhi khuśi kabhi gham

Gatunek: Musical, dramat, familijny, obyczajowy 
Kraj: Indie 
Rok produkcji: 2001  
Reżyseria: Karan Johar 
Długość: 210 min.
Obsada: Amitabh Bachchan, Jaya Bhaduri, Shahrukh Khan, Kajol, Hrithik Roshan, Kareena Kapoor, Aryan Khan (jako mały chłopiec), Mayank Meghani (mały chłopiec), Rani Mukherjee 

Kilka lat po ślubie Nandini (Jaya Bhaduri) oraz Yash Raichan (Amitabh Bachchan) usynawiają małego Rahula (w roli chłopca Aryan Khan, zaś dorosłego mężczyznę zagrał Shahrukh Khan). Kilka lat potem rodzi się inny syn, Rohan (w roli małego chłopca - Mayank Meghani, w roli dorosłego mężczyzny Hrithik Roshan). Pierwszy syn wyjeżdża na studia do Londynu, by po powrocie odziedziczyć biznes swoich rodziców. Podczas powrotu spotyka Nainę (Rani Mukherjee), miłość z dawnych lat. Ojciec chłopaka postanawia ożenić syna z tą dziewczyną, ale nie informuje go o tym. W trakcie swojej wizyty w ubogiej dzielnicy Chandini Chowk, Rahul spotyka Anjali (Kajol). Zakochuje się w dziewczynie, po czym postanawiają się pobrać. O małżeństwie z kobietą z niższych sfer nie chcą słyszeć rodzice Rahula, dlatego też młodzi pobierają się w tajemnicy i uciekają do Londynu, nie utrzymując błogosławieństwo od swoich ojców. Mija dziesięć lat. Młodszy syn, Rohan, który został wysłany na naukę za granicę, wraca do pełnego chaosu domu. Krótko potem, wyjeżdża do Londynu, by odnaleźć brata i doprowadzić do pogodzenia z rodzicami. W trakcie swojego pobytu w jego mieszkaniu, nieświadomie zakochuje się w Poo (Kareena Kapoor), siostrze swojej bratowej. W niedługim czasie umiera babka obu chłopców, co wydaje się być doskonałym momentem na pogodzenie z rodzicami.
*
Uff… Udało mi się streścić całą fabułę na połowie strony w Wordzie. A było to trudne, bo nadal nie czuję się spełniona przez opis, który wydaje się za krótki i za mało dokładny. Chociaż może to i dobrze? Przynajmniej raz nie powiem jak skończy się film.

Postanowiłam streścić film hinduski, bo doszłam do wniosku, że na Po hang nie mogę ograniczać się do zalążka Azji, jakim jest Japonia, Korea oraz Tajwan. Azja jest przecież tak szeroka i wielka, a liczba państw, które wchodzą w jej skład, równa jest… No, dużo ich jest. W każdym bądź razie, chcę poszerzyć moje horyzonty, a że kiedyś byłam fanką Bollywood’u, to postanowiłam napisać recenzję czegoś, co wprawiało mnie w zachwyt jeszcze niecały rok temu.


Czasem słońce, czasem deszcz uznawane jest za najlepszą produkcję kina hinduskiego. Na taką opinię składa się wiele czynników. Koszty produkcji, obsada i niezwykła popularność poza granicami Indii nadały mu przydomek najbardziej opłacalnego filmu z Indii. Ta bollywoodzka produkcja przedstawia azjatycką mentalność, którą wcześniej mogłam zauważyć jedynie w koreańskich dramach. Pokazuje jak wielki powinien być szacunek dziecka do rodzica, bez względu na nasze pragnienia. I może zabrzmi to trochę staromodnie, bo w dzisiejszych czasach ludzie wychodzą z innego założenia, ale nie zmienia to faktu, że Czasem słońce, czasem deszcz zasługuje na uwagę, chociażby przez ten wątek.

A będąc już przy wątkach dodam, że jest ich wiele. Pierwszy to miłość Rahula do Anjali, drugi dotyczy wspomnianego wyżej szacunki dla rodziców, a trzeci (poboczny, ale zawsze) pokazuje, że wystarczy niewielki zgrzyt, a związki pomiędzy członkami rodziny mogą zostać zniszczone. Oczywiście, całość oprawiona jest w typowy przekaz dla hinduskich filmów – podążaj zgodnie ze swoimi marzeniami. Kiedy przyczepimy się tej intencji zauważymy, że występuje ona w każdym filmie hollywoodzkim.


Po obejrzeniu dochodzę do wniosku, że film wart był swoich kosztów. Wspaniała obsada i doskonałe postacie, które wyróżniają się swoimi barwnymi charakterami to jeden z wielkich plusów tej produkcji. W rolach głównych mogliśmy zobaczyć Shahrukh Khan’a oraz Kajol. Będąc zainteresowaną kulturą współczesnych Indii, natrafiłam kiedyś na artykuł, stwierdzający, iż para aktorów zagrała ze sobą w pięciu produkcjach, za każdym razem wcielając się w główne postacie. Pisząc o bohaterach, w jakich się wcielili, trzeba też powiedzieć o ich zgraniu. Trudno jest to opisać, ale nie wyobrażam sobie nikogo innego w roli Rahula oraz Anjali. Ta para aktorska jest niezwykła i oryginalna. Z jednej strony są przeciwieństwami, ale z drugiej mają bardzo podobne charaktery i to sprawia, że doskonale się dogadują.

Tak naprawdę, to tutaj nie ma bohaterów pobocznych, bo każdy jest tak samo ważny. Co prawda, można rozdzielić postacie na te ważniejsze i mniej ważne, ale tylko przez wzgląd na ilość scen, w jakich zagrali. Każdy bohater jest tak samo ważny, bo nakreśla nam losy całej rodziny z własnej perspektywy. Rohan (Hrithik Roshan) pokazuje nam jak dobrani są jego brat oraz bratowa, z kolei Poo (Kareena Kapoor) daje do zrozumienia, jak powinna wyglądać nowoczesna hinduska rodzina, która przestrzega wszystkich rodzimy tradycji. Kapoor znam z wielu innych filmów bollywoodzkich (w których grała wraz ze swoim eks mężem - Shahidem Kapoor) i w każdej mnie oczarowała. Najbardziej zapamiętałam Jab We Met – produkcję doskonałą pod względem scenografii oraz postaci. Roshan’a w ogóle nie znałam, ale wywarł w miarę pozytywnie wrażenie. Żeby móc powiedzieć coś więcej, musiałabym bardziej wejść w jego filmografię.

Czasem słońce, czasem deszcz to film bollywoodzki, więc musi wystąpić element taneczny, gdyż to właśnie jest oznaką tego typu produkcji. CSCD uważane jest za musical, chociaż widziałam więcej filmów, które bardziej pasowałyby do tego gatunku. Występowały elementy taneczne oraz śpiew (spodobała mi się piosenka wykonana przez Kajol – kiedy obejrzycie film z pewnością dowiecie się, co mam na myśli) i o ile uważam to za coś, co nie gra z poważnymi produkcjami, tego typu rzeczy wpisały się w kanon hinduskich produkcji i trzeba się do tego przyzwyczaić. Aktorzy mają ładne głosy, niemoderowane przez komputer. Jednakże ścieżka dźwiękowa nie jest jakoś szczególnie urozmaicona. Ze wszystkich piosenek w oczy rzuca się It's raining Man, cover utworu Geri Halliwell (założycielki Spice Girl). Notabene o ten utwór było dużo kłótni, bo producenci wykorzystali go bez zgody piosenkarki. Na uwagę zasługuje jeszcze fakt pięknych strojów. W tym filmie nie mogło tego zabraknąć. Przewijało się tutaj mnóstwo sari, każde w innym kolorze oraz kroju. To samo można powiedzieć o strojach męskich.

Jeśli miałabym podsumować ten film, to powiedziałabym, że jest dobry, ale jak każda azjatycka produkcja, także i specyficzny. Człowiek, który nie kręci się w temacie tego typu filmów, nie zrozumie jak wielkie przesłanie ze sobą niesie. Uważam, ze Czasem słońce, czasem deszcz warto obejrzeć, przede wszystkim przez wzgląd na obsadę, fabułę oraz reżyserię.

Zwiastun


Moja ocena
9/10

1 komentarz:

  1. Wow that was strange. I just wrote an really long comment but after I clicked
    submit my comment didn't appear. Grrrr... well I'm not writing all that over again.

    Anyway, just wanted to say fantastic blog!

    Review my weblog: cellulite treatment reviews

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)