sobota, 16 czerwca 2012

Sistar - Alone

Lista utworów:
1. Come closer 
2. Alone 
3. No Mercy 
4. Lead Me 
5. Girls on top 
6. I chose to love you
7. Alone (instrumental) 
Premiera: 12 kwiecień 2012 
Wytwórnia: Starship Entertainment 
Gatunek: Pop, R&B  

Jak to można było zauważyć wcześniej, jestem osobą, która nie gustuje w girls’bandach wyprodukowanych przez Koreę czy też Japonię. Moja awersja związana była z tym, że pierwszym kobiecym zespołem z jakim się spotkałam, było SNSD, które całkowicie odciągnęło mnie od poznawania kobiecej strony k-popu. Patrząc na same tylko plakaty zespołów kobiecych, chciało mi się wymiotować, bo w większości wyglądały tak samo jak wspomniane przed chwilą SNSD – szpilki, lateksowe kostiumy oraz przesłodzone głosiki, które sprawiały, że bolały uszy.

Dwie grupy, które naprawdę doceniam za talent a nie za poświęcenie prawdziwych siebie na wizerunek wytwórni, to 4minute oraz Sistar, których album właśnie zrecenzuję. Zacznę może od tego, że uwiodły mnie swoim talentem, potem charakterem w czasie różnych wywiadów, a na koniec wyglądem oraz całą choreografią. 

Come closer to intro, a każdy kto czyta mojego bloga i zamieszczane tutaj recenzje wie, że ja intro w ogóle nie biorę pod uwagę jako część płyty. Jest to tylko dodatek, najczęściej zapowiedź całej tonacji płyty i tyle. Wyjawię jednak, że to intro to faktycznie doskonała zapowiedź na cały mini album. Kilkanaście sekund tego utworu utrzymane jest w tonacji, która oddaje całość płyty. 

No mercy zaczyna się elektronicznie, ale mimo tego jest piosenką, którą lubię najmniej. Jakoś tak nie potrafię się w niej odnaleźć - może to po prostu nie moje klimaty? Mnóstwo angielskich wstawek oraz dziwny rytm podchodzą mi pod R&B aniżeli typowy pop. Z jednej strony to dobrze, bo świadczy o minimalnej oryginalności, ale z drugiej w ogóle mi tutaj nie pasuje. Trzeba także wspomnieć o hiphopowym środku, który ma się do całej piosenki jak piernik do wiatraka – nie jest w ogóle powiązany i jakiś taki bez wyrazu. Kolejna piosenka, która wywarła na mnie złe, pierwsza wrażenie, to I chose to love you. Początkowo, chciałam ją zaliczyć jako rzewnego smenta, ale się nie da. Całość miała być balladą, ale taką utrzymaną w bardziej oryginalnym guście i faktycznie tak jest.  Bardziej niż sam utwór podoba mi się to, że ostatnia piosenka na tej płycie nie odstaje od albumu – zachowana jest w tym samy R&B’owskim guście, a mimo to słowo „ballada” nadal jest tutaj aktualne. Moja opinia nie jest jednak pochlebna - I chose to love you ujdzie, ale nie jest to utwór, który bardzo mi się podoba.

Lead me jest z lekka rzewne, chociaż środek zdecydowanie odstaje od początku. Podoba mi się, mimo faktu, że bardzo przypomina te durne melodyjki rodem z SNSD, za którymi bardzo nie przepadam. Uważam jednak, że mimo tekstu, piosenka ma w sobie charakterek. Lead Me nie zawiera wysokich partii, a sama melodia jest przyjemna dla ucha. 

Każda koreańska piosenka musi mieć w sobie masę koreańskich wstawek i takie jest też Girls on Top. Piosenka śpiewana jest z lekką przekorą, która bardzo mi się podoba. Całość utrzymana w rytmie R&B to raczej wesołą partia tej płyty, na którą warto zwrócić uwagę. 

Tytułowe Alone to główna piosenka. Przyznaję, że różni się od innych piosenek tej grupy i zasługuje na bycie tą numer 1. Całość utrzymana w takim wolnym, ale jednocześnie szybkim tempie, pokazuje całą istotę tej płyty – jest nieprzewidywalna, pełna seksapilu i wyłamuje się ze schematu stworzonego przez inne koreańskie girls’ bandy, polegającego na słodziutkim wizerunku piosenkarek (powrót do wymienionego wcześniej SNSD). Uważam, że wszelakie partie rozłożone po równo między cztery członkinie, dzięki czemu całość brzmi naprawdę przyjemnie. Denerwujące jest długie intro tej piosenki, ale nawet i to da się przeżyć.


Podsumowując, mini album uważam za bardzo dobry, ale nie wybitny. Lead me całkowicie nie pasuje mi do istoty tej płyty; wydaje się takie inne, niepasujące do innych utworów. Jednakże reszta piosenek jest zgrana poprzez wspólny rytm oraz zachowanie jednego stylu. Wizerunek dziewcząt z Sistar budzi we mnie dziwne uczucie. Podoba mi się nowy styl piosenkarek oraz płyty. Całość jest w miarę ponętna i różna od utartych schematów koreańskich girls’bandów, z których wyłamuje się tylko nieliczna grupka kobiecych zespołów. Z drugiej jednak strony, jestem ciekawa co też wymyślą w następnym albumie i czym jeszcze mnie zaskoczą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)