sobota, 10 marca 2012

Romantic Princess

Gatunek: Komedia romantyczna 
Kraj: Tajwan
Rok produkcji: 2007    
Reżyseria: Lin He Long  
Długość: 13 epizodów
Na podstawie: manga „Romance Godan Katsuyou" autorstwa Kazuko Fujita
Obsada: Angela Zhang, Wu Chun, Paoming Ku, Calvin Chen

Siedemnastoletnia Xiao Mei (Angela Zhang) jest typową nastolatką, pochodzącą z lekkich nizin społecznych. Ma marzenie, by pewnego dnia zostać najbogatszą osobą w państwie i mieszkać w zaprojektowanym przez siebie pałacu. Zacięto dąży do spełnienia swoich marzeń i zbiera każdy zaoszczędzony grosz, by w przyszłości pozwolić sobie na kupno wyśnionego budynku. Podejmuje się różnych prac - rozdaje ulotki, przebiera się za maskotkę, czy też najmuje się do pracy w restauracjach. Całe jej życie się zmienia, kiedy pewnego dnia jej rodzinę odwiedza nieznany mężczyzna, który uparcie twierdzi, że jest lokajem Gu Bao Ming (Paoming Ku), najbogatszego człowieka w tej części globu. Imperator, jak powszechnie nazywany jest Gu Bao Ming, poszukuje swojej zaginionej wnuczki od ponad siedemnastu lat i wydaję się, że w końcu ją znalazł. W osobie Xiao Mei. Dziewczyna przeprowadza się do rezydencji, o której tyle śniła, stając się dziedziczką całego Imperium. Niestety, ale nic nie jest kolorowe. Czterem, młodym mężczyznom, zaadoptowanych przez Imperatora dziesięć lat temu, niezbyt podoba się fakt, że dziewczyna, która pojawiła się w ich domu, zostanie tak wyróżniana. Jeden z nich, Nan Feng Jin (Wu Chun), szczególnie nie lubi dziewczyny i uprzykrza jej na każdym możliwym kroku, nie wierząc, iż jest ona wnuczką Imperatora. Nieoczekiwanie między nim a opuszczoną przez fikcyjnych rodziców Xio Mei rodzi się uczucie, ale wystawione one zostanie na wielką próbę, zwłaszcza że młodzi nie chcą się żenić, tak jak postanowił to sobie dziadzio...

*
Drama ta niesamowicie skojarzyła mi się z Boys Before Flowers. W sumie to nie wiem, dlaczego. Może chodzi tutaj o schematy? Ich czterech, ona jedna. Dwóch o nią walczy, a ona wybiera tylko jednego. Dodatkowo w to wszystko wchodzi dziadziuś, co w BBF równa się złowrogiej mamusi. Kiedy tylko zobaczyłam, że Romantic Princess zostało wyreżyserowane przez Lin He Longa, od razu nabrałam "chcicy" na tę dramę. Lin He Ling znany jest z takich cudeniek jak Devil Beside You albo Bread or Love (które zamierzam zrecenzować już niedługo, muszę przedtem obejrzeć jeszcze kilka epizodów, jednakże już teraz polecam tę dramę). Ten reżyser nigdy mnie nie zawiódł - fabuła była, bohaterowie też. Czego chcieć więcej?

W sumie to sama nie wiem. Drama jest prosta w odbiorze i ogląda się ją przyjemnie, ale było tutaj kilka rzeczy, które mnie denerwowały. Pierwsza to zamęt - chłopak uprzykrza jej życie, wściekając się, że dziewczyna zajmuje pozycję jego oraz braci, chociaż w istocie, nie chce zostać następcą całej korporacji, tłumacząc to faktem: sam osiągnę to wszystko. To dla mnie jest trochę nielogicznie.

Z reguły w dramach, gdzie jeden z głównych bohaterów jest bogaty, następują zaręczyny. Tutaj także tak było. Zaciekawiona policzyłam nawet liczbę zerwanych zaręczyn i wyszła mi spora sumka - 3. Myślę, że rozumiecie, co mam na myśli. Tego było już za dużo. Prawdę mówiąc, to jest właśnie główna rzecz, która obrzydziła mi dramę, bo oprócz tego była całkiem przyjemna. Trzeba jednak powiedzieć jedno - fabuła jest i to konkretna. Chociaż przyznam, że na przełomie ósmego i dziewiątego epizodu, reżyser wyskoczył z czymś, co mnie osobiście rozwaliło. Głupotą.

Pierwszy raz oglądałam dramę z obsadą, która za zadanie miała zagrać tak odmienne postacie. No, może wyjątek stanowi tutaj Hana Yori Dango, ale na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że nie obejrzałam jej do końca, więc w praktyce się nie wlicza. Romantic Princess zaserwowało nam podobnych bohaterów do koreańskich Boysów, japońskich Hanów oraz tajwańskich Meteorów. Jednakże tutaj zagrali o wiele lepiej.

Bohaterka pierwsza to Xiao Mei. Tutaj jestem skora przyznać jej siedem punktów na dziesięć. Na samym początku dramy pochwaliłam ją za granie, z czasem jednak, kiedy główna bohaterka wdrażała się w nowobogackie sprawy, a jej postać stawała się bardziej dostojna i dumna, Angela Zhang sobie nie poradziła. W moim wyobrażeniu, aktorka najlepiej radzi sobie w rolach prostych, gdzie musi zagrać dziewczynę lekko skomplikowaną, ale szczęśliwą, czyli Xiao Mei przed dowiedzeniem się, że została adoptowana.

Drugi bohater to Nan Feng Jin. Wu Chun poradził sobie niesamowicie - na samym początku był taki chłodny i niesamowicie pociągający, z czasem jednak się zmienił. Nie rozumiem tej postaci w całości - na przykład charakteru oraz zachowania na początku dramy: najpierw krzyczy na biedną Xiao Mei, broni swojej pozycji w całym domu, a po upływie trzech odcinków się poddaje i zaczyna się zakochiwać. Wraz z czasem, zaczęłam jednak doceniać jego charakter, przez co teraz spokojnie mogę przyznać, iż Nan Fenh Jin to bardzo specyficzna ale warta uwagi osobistość.

W moim przypadku jest tak, że jeśli nie rozumiem głównego bohatera od samego początku, to najbardziej spodoba mi się męska postać drugoplanowa. W tym wypadku tak właśnie jest - Calvin Chen jest fenomenalny, a bohater przez niego zagrany jeszcze bardziej. Był typem rozrabiaki, dla którego liczyły się głównie kobitki i zabawy. Razem z dziadziuniem, Gu Bao Ming, tworzyli zgraną ekipę, której celem było połączenie nienawidzących się głównych postaci. Czasami mało co nie spadłam z krzesła, widząc co też wyrabia ta dwójka. To jest chyba pierwsza taka drama (nie, wróć! Ta drama jest na równi z Hana Yori Dango oraz BBF), gdzie postać drugiego mężczyzny wolę o wiele bardziej aniżeli tego pierwszego. Do ważniejszych postaci zaliczyć jeszcze trzeba lokaja Yi Sen Chuana (Hsia Ching Ting). Ten łącznie z Imperatorem, był niesamowity. A jego fryzura...

Pomijając to, że  wszystko wydaje się być niesamowicie nierealistyczne (a kto powiedział, że dramy muszą być realistyczne?!) serial ten mi się podobał. Mogę narzekać na liczbę odcinków, która była za mała jak dla mnie. Z drugiej jednak strony, reżyser zaczął już tam na końcu kombinować z wyjazdem dziewczyny do Ameryki. Tutaj właśnie to rozwaliło mnie najbardziej. I powiem, że z takim melodramatycznym komizmem spotkałam się już wcześniej. Na przykładzie filmu powiem, że dziewczyna wyjeżdża za granicę na dłużej niż rok. I co robią bohaterowie? Najpierw rozpaczają, później cieszą się czasem, który im został, na końcu zaś znowu płaczą, powtarzając, że spotkają się za ileśtam lat, jeśli oczywiście nie pokłócą się gdzieś pomiędzy. I to jest właśnie ten komizm. Roczna albo dwuletnia rozłąka wydaję się być śmieszna w dobie ówczesnych telefonów, komputerów i innych takich nowinek. Co ciekawe, zjawisko to zauważyłam nie tylko w tajwańskich dramach, ale także tych z Korei (bardzo często) oraz ogólnie Chin (rzadziej, ale jest).

Warto obejrzeć tę dramę, naprawdę. Chociaż jest ona zawikłana jak niejedna brazylijska telenowela, to z pewnością Was zachwyci. Pomińmy już to, że po zażegnaniu jednego problemu pojawia się kolejny, a po nim jeszcze jeden, ale Romantic Princess prezentuje się zgrabnie zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz.

Moja ocena
7,5/10

7 komentarzy:

  1. Szczerze powiedziawszy, jak przeczytałam ostatni post na Daegu szerooooko się uśmiechnęłam:) Onet powinien coś w końcu zrobić, skoro aż tylu blogowiczów się tu przenosi :)
    Dramki niestety nie widziałam. W sumie romansidła polegają praktycznie na tym samym schemacie, więc myślę, że niczym szczególnym mnie nie zadziwi. Ale, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety komedie romantyczne odrzucają mnie na kilometr. A ta nie zapowiada się przełomowo, dlatego zapewne daruję sobie ten tytuł :3
    Strasznie podoba mi się szablon, a zwłaszcza te ozdobniki po bokach - tworzą specyficzny klimat, idealnie współgrają z nagłówkiem ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Keep on writing, great job!

    Here is my blog post - cellulite treatment cream

    OdpowiedzUsuń
  4. Przpraszam gdzie mogę Ramantic Princess obejrzeć z polskimi napisami? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przpraszam gdzie mogę Ramantic Princess obejrzeć z polskimi napisami? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przpraszam gdzie mogę Ramantic Princess obejrzeć z polskimi napisami? :)

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

100% (1) 2001 (1) 2005 (3) 2006 (4) 2007 (2) 2008 (1) 2009 (9) 2010 (8) 2011 (21) 2012 (51) 2013 (24) 24K (1) 2YOON (1) 4Minute (6) After School (3) Ailee (1) AOA (3) Artykuły (13) B.A.P (7) B2M Entertainment (1) Baby Soul (1) BEAST (3) BoA (1) Boyfriend (2) boys love (7) BtoB (2) Candy Mafia (1) celebryci (2) Chiny (4) Chiny/Tajwan (18) CN Blue (1) Core Contents Media (1) Cube Entertainment (10) D-Business Entertainment (1) D-Unit (1) Drama (31) Dreamstar Entertainment (1) DSP Media (1) EXO (3) f(x) (10) Film (34) FNC Music (4) Gejsza (2) girls love (2) Gong Li (1) Ha Ji Won (2) Hello Venus (2) Hometown Legends (2) Hongkong (1) Indie (2) Indonezja (1) Infinite (4) Inne (2) J-Min (2) Jang Geun Seok (3) Japonia (23) Jingle Ma (2) Joo Ji Hoon (2) Ju Jin mo (2) JYP Entertainment (4) Kang Woo Suk (1) KARA (1) Kim Hyun Joong (1) Kim Sungkyu (1) Korea Południowa (132) Korea Północna (1) Kulturówka (5) Lee Sung Min (1) Lin He Long (2) M4M (1) Manga (10) Manhwa (3) MBC (1) Mono Music (1) Muzyka (95) NH Media (1) Nine Muses (1) NU'EST (2) Pledis Entertainment (10) Rankingi (4) S4 (1) Shahrukh Khan (2) SHINee (3) show biznes (3) SISTAR (1) SM Entertainment (29) SNSD (8) SPICA (1) ss501 (2) Star Empire Entertainment (1) Starship Entertainment (3) Super Junior (13) śmierć (1) T.O.P Media (2) Tahiti (1) Tajlandia (1) Tasty (1) Teen Top (1) The Grace (1) TS Entertainment (7) TVXQ (3) U-Kiss (6) Vaness Wu (1) Wang Dong Cheng (1) Wassup (1) Woollim Entertainment (7) Xing Tian (1) Yang Yoseop (1) YG Entertainment (2) YMC Entertainment (1) Yoon Eun Hye (1) Zhao Wei (1)